niedziela, 7 czerwca 2009

Zofia Umerska

Daj Boże

Daj Boże zmartwienie

dla nauki kłopot

który drogę wyznaczy

zatrzymać się każe

i spojrzeć za siebie.

Daj Boże zmartwienie

po coś...

Ty wiesz po co.

***

Nadzieja

Wrzuciłam wczoraj do skrzynki pocztowej

nadzieję w kolorze jesieni.

Nie była zielona

troche mokra

rdzawobrunatna

nieco zeschnięta

ale jeszcze zywa.

Schowałam nadzieję do koperty

przykleiłam znaczek

starannie napisałam adres

i wysyłam nadzieję w świat.

Jeśli powróci do mnie rzeczywistością

uwierzę w szczęście.

***

Łatwowierna

Nie zasługuję na szczęscie0

mówiłam

do kogo

ja

dlaczego nie

bo nie

nie mów tak

dlaczego nie

bo nie-mówiłam

taki los

takie gwiazdy

taka karma

takie przeznaczenie-mówiłam

wierzyłam

bzdury-powiedziałes

przytuliłes

uwerzyłam

***

W drodze

Przyszliśmy tu na chwilę

zatrzymani w swej Drodze nieustannej

aby załatwić kilka waznych spraw.

Nie traćmy czasu

wyznaczonego na dziś

nie omijajmy się obojetnie

zróbmy to

co pozwoli nam wejść w jutro

z podniesioną głową.

***

Zauroczenie

Gwiazdy w Twej brodzie zaiskrzyły

oczy omiotły pospiesznie

zdziwioną mnie całą

dwa słowa

rzucone w przelocie.

I tyle-już Ciebie nie było.

A ja nadal trwam rażona bliskością

jedności dwóch ciał

w oczekiwaniu

na spotkanie ciał.

***

Dwie róże

Była piękna,

purpurowa 

z kroplami rosy

na atłasowym sercu.

Była świeża

młodzieńcza

pachnąca jak róża

przez niego wręczona.

Śliczną twarzą

wtuliła w kwiat wiglotny 

od rosy łez

i westchnęla cicho.

Była smutna

gdy odszedł pospiesznie.

Schyliła głowe-

u stóp jej drżały płatki róży.

***

Twoje góry

Zagłusz ten krzyk

zamknij uszy na złe głosy

zaczerpnij powietrza

i spójrz na przebytą drogę.

ile stromizm i kamieni

ile potknięc i upadków

ile ran na dłoniach.

Siądź na szczycie 

daj wytchnienie 

zmęczonym Twym stopom

zanurz głowę w chmurach

i pomyśl

ilu z tej drogi zawróciło

ilu się poddało

ilu zginęlo.

Zatknij proporzec

na szczycie

wyciągnij ramiona

ku gwiazdom 

zejdź spokojnie na ziemię.

Usiądź e cieniu

odpocznij i spójrz teraz

na swoją góre

a  potem znowu zaczerpnij powietrza 

i zacznij zdobywac następną. 

***

Wiosenne myśli 
Myśli wiosną zakwitają

jak kwiaty w ogrodzie,

strącają kapeluszez głów

statecznym panom

a eleganckim paniom

burzą uczesania.

Zbuntowanym młodzieńcom

zawiązują krawaty

i nieskromnie unoszą

sukienki dziewczynom.

Wiosenne myśli

układają się w bukiety

wonnych marzeń,

muskają lekko skronie,

odurzają zapachem,

ustom wydają rozkazy,

sercu puls ustalają.

Lecz myśl jak myśl

gdy jej nie zatrzymasz -

ucieknie.

Chwytajcie zatem

wiosenne myśli,

przygarniajcie je

i zachowajcie

na jesienne dni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz